Newsletter

Regulamin

Reklama

Motoryzacja - Premiery i TESTY

Test Lexusa NX 300h – inny niż reszta SUV-ów

dokument
pobierz +

Narodziny Lexusa NX to wymóg klientów. Każda marka aktywnie reagująca na zmieniające się trendy, słyszy od swoich klientów jedno żądanie: więcej SUV-ów. Samochody z napędem na 4 koła są bowiem coraz chętniej kupowane i to niezależnie od segmentu i wielkości. W Europie Zachodniej trend ten jest bardzo wyraźny, a SUV-y będące kwintesencją wersji 4x4, łączące zalety Vana i modeli czteronapędowych, są najbardziej poszukiwane.

W krajach o śnieżnym klimacie, jak Szwajcaria, Norwegia czy Szwecja, udział samochodów 4x4 sięgał w roku 2016 (odpowiednio) 42,1 proc oraz 36,8 proc i 30,5 proc. Jednakże zakup takich samochodów nie jest wyłącznie kwestią ich funkcjonalności. Wynika także z mody, czego dowodem jest np. Luksemburg, gdzie w roku 2016 samochody 4x4 zanotowały sprzedaż na poziomie 26,1 proc. Zatem co czwarty sprzedany tam samochód miał napęd 4x4, chociaż klimat nie zmusza do korzystania z takiego napędu. Również w Polsce samochody 4x4, a zwłaszcza SUV-y notują znaczne wzrosty sprzedaży. Ważne też, ze wszędzie doskonale rozwija się segment premium wersji SUV. To wszystko sprawiło, że Lexus w roku 2014 zaproponował swą drugą (po modelu RX który jest na rynku od roku 1997) wersję SUV – mniejszego, ale nie mniej prestiżowego, NX.

Od razu też zrealizowano receptę na ograniczenia sprzedaży modeli SUV wprowadzone w niektórych państwach. Niektóre rządy starają się bowiem powstrzymać nabywców przed kupnem SUV-ów, opodatkowując większe modele progresywnym podatkiem od emisji CO2. Stąd np. w Holandii udział SUV-ów w rynku w roku 2016 ledwo przekroczył 5 proc, a w Portugalii wyniósł 2,7 proc. Właśnie dla takich rynków Lexus przygotowano SUV-a NX 300h, którego mamy okazję prezentować.

 

Styl który zmienia wszystko…

Lexus NX został zaprojektowany z myślą o zapewnieniu niezbyt często kojarzonego z modelami typu SUV poczucia zwinności oraz o przystosowaniu do miejskich warunków użytkowania. Jest on znacznie mniejszy niż wersja RX, a jego wymiary: długość - 4630 mm, szerokość - 1845 mm, wysokość -1630 i rozstaw osi - 2660 mm, sugerują iż jest on konkurentem dla BMW X3, czy Audi A5.
W przeciwieństwie do konkurencji, agresywna forma nie pozostawia jednak żadnych wątpliwości co do jego funkcjonalności i sportowych aspiracji.
Mocno uwypuklone przednie i tylne nadkola są płynnie zespolone z romboidalnie uformowanym nadwoziem, którego linie spina osłona chłodnicy o wciętym, klepsydrowym zarysie. Wyraziste przetłoczenia nadają żwawy wygląd i znamionują skoncentrowaną wewnątrz siłę. Głęboko wyprofilowane łuki nadkoli, kryjące duże koła 235/55R18 dodają sylwetce muskularności.

Nie zabrakło jednak lekkości stylizacji rodem z „laboratorium Stylu Lexusa”. Stąd też nowatorskie diodowe reflektory i światła do jazdy dziennej, boczny profil który charakteryzuje wspinająca się ku tyłowi linia dachu (oznaczająca dużą ilość miejsca nad głowami pasażerów na tylnych siedzeniach i kreująca zwartą sylwetkę), czy wyrzeźbione zewnętrzne lusterka wsteczne.

Posmaku nowoczesności dodają też (będące nowością w świecie motoryzacji) klamki drzwi z ukrytym mechanizmem zamka.

Wzornictwo i wyposażenie wnętrza Prestige – to jest Auto Premium
Podstawowym zamysłem było połączenie strukturalnego piękna tego dynamicznego samochodu ze znamionującymi ekskluzywność i funkcjonalność materiałami oraz teksturami powierzchni.
Mocno zarysowane środkowe obramowanie deski rozdzielczej symbolizuje siłę przynależną modelom typu SUV. Wstawki ochronne po obu stronach środkowej konsoli tworzą stabilne oparcie dla kolan kierowcy i pasażera. Wrażenie obcowania z najnowocześniejszą techniką potęguje ergonomiczny interfejs użytkownika (Human Machine Interface), zapewniający intuicyjną interakcję z urządzeniami pokładowymi. W NX odnajdujemy kontynuację obowiązującej w marce Lexus koncepcji podziału kokpitu na strefę wyświetlania i strefę operacyjną.
Istotnym kryterium przy projektowaniu kabiny była jej przestronność, a pod tym względem szczególną uwagę zwrócono na siedzenia. NX oferuje mnóstwo przestrzeni nad głowami oraz duży odstęp pomiędzy miejscami w przednim i tylnym rzędzie. Do dyspozycji jest też przestrzeń bagażowa wynosząca 475 litrów (w wersji z silnikiem benzynowym, brak baterii do napędu układu hybrydowego daje kufer o pojemności 580 litrów!!!).
Dodatkowo wykończenie siedzeń i zróżnicowana grubość wyściółki piankowej wyrażają crossowy charakter tego samochodu.

Prezentowany model to najbogatsza wersja wyposażeniowa Prestige, stąd też w modelu mamy wszystko o czym można zamarzyć.

1. Testowy Lexusa NX 300h był wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania multimedialne. Należy do nich system nawigacji Lexus Premium Navigation oraz pakiet usług sieciowych, takich jak Google Street View®. Samochód potrafi nawet pomóc w wyznaczeniu najbardziej ekologicznej trasy.

2. Wydajna, dwustrefowa klimatyzacja jest także wysoce energooszczędna dzięki systemowi S-Flow, który koncentruje jej działanie wyłącznie na zajętych miejscach.

3. Tapicerka była wykonana z doskonałej jakości skóry, a fotele kierowcy i pasażera z przodu były podgrzewane i wentylowane. Takie rozwiązanie znacząco podnosi komfort podróży, zwłaszcza w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych.

4. Pojazd miał też podgrzewaną kierownicę, która zapewnia kierowcy większy komfort w warunkach zimowych, a ogrzewanie kierownicy włączane jest przyciskiem i wyłącza się automatycznie po zadanym czasie.

5. Tylne fotele były składane elektrycznie po naciśnięciu przycisku obok kierownicy, lub w dolnej części obudowy siedzeń z tyłu.

6. W modelu był 14-głośnikowy system audio Mark Levinson® Premium Surround z technologią GreenEdge™ , który dopasowano do charakterystyki akustycznej kabiny Lexusa NX 300h. Dźwięk w układzie 7.1-kanałowym, o jakości typowej dla kina domowego, jest poddawany cyfrowej obróbce w technologii Clari-Fi™, która odbudowuje składniki utracone w wyniku kompresji cyfrowej w formacie MP3.

Silnik i zawieszenie
W testowym modelu NX zastosowano hybrydowy zespół napędowy, ze sprawdzonym 2,5-litrowym spalinowym silnikiem pracującym w cyklu Atkinsona, generatorem prądu, silnikiem elektrycznym i akumulatorem trakcyjnym. Rozwija on sumaryczną moc 197 KM. Tylne koła są napędzane przez silniki elektryczne. Model z napędem hybrydowym wyposażona jest dodatkowo w specjalny układ aktywnej kontroli drgań nadwozia, co przyczynia się do zwiększenia komfortu i stateczności prowadzenia poprzez ograniczenie kołysania na nierównych nawierzchniach.

NX został stworzony z myślą o dynamicznej jeździe, pewności prowadzenia, stabilności nadwozia podczas skręcania oraz komforcie jazdy. Stąd też wyróżnia się bezpośrednią reakcją na ruchy kierownicy i statecznością na nierównych nawierzchniach.
Fundamentem dla zaawansowanego układu zawieszenia jest nadwozie o wysokiej sztywności z rozbudowanymi usztywnieniami w części podwoziowej. W nadwoziu wprowadzono liczne wzmocnienia usztywniające, dodatkowe grodzie i wsporniki zawieszenia. Zastosowano w nim także dodatkowe zgrzeiny punktowe, a także połączenia klejone, laserowe spoiny śrubowe oraz spoiwo do szyb o wysokiej sztywności.

W drogę…

Podchodzę do samochodu, otwieram drzwi i… to jest cały Lexus. Samochodami tej marki jeździłem już ponad 20 razy i zawsze czułem się jak król. Nie inaczej jest tym razem. Jasne skórzane wnętrze z aplikacjami z drzewa na desce, wysokiej klasy sprzęt audio i… ten fantastyczny element cofnięcia koła kierownicy i przesunięcia ku tyłowi fotela, aby ułatwić wyjście/zajęcie miejsca. Siadam wiec na fotelu kierowcy, delikatnie naciskami przycisk uruchomienia silnika i… fotel jedzie do przodu, a kierownica wysuwa się do wnętrza. Potem tylko dopasowuję fotel i ustawienie kierownicy (przycisk sterowania góra-dół i głębiej-bliżej na osłonie kolumny kierownicy), paruję telefon i… ruszam, z dostojeństwem patrząc na innych użytkowników dróg. Kierowca i pasażerowie Lexusa NX 300h, siedząc wyżej, niż większość pozostałych uczestników ruchu, mają doskonały widok na miasto ze swoich komfortowych, podgrzewanych i wentylowanych foteli. Dodatkowo elementy wnętrza, deska rozdzielcza i lusterka boczne zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić maksymalne pole widzenia. O komfort w kabinie, niezależnie od warunków atmosferycznych, dba automatyczna klimatyzacja S-Flow, która skupia swoje działanie tylko na zajętych miejscach. Podczas manewrowania na monitorze może być wyświetlany widok z przodu lub z boków pojazdu, albo widok „z lotu ptaka”. Obraz powstaje dzięki wykorzystaniu czterech kamer, dyskretnie rozlokowanych na przedniej atrapie chłodnicy, lusterkach bocznych (kamery działają nawet po złożeniu lusterek) i pokrywie bagażnika.

Do tego napęd hybrydowy i delikatne, acz szalenie szybkie przyspieszanie w mieście. Warto bowiem podkreślić, że ten ważący prawie 2 tony samochód (1905 kg) przyspiesza do 100 km/h w czasie 9,3 sek, ale jazda do osiągnięcia 50 km/h jest porównywalna ze modelem sportowym. Do tego zużycie paliwa w mieście w teście wynoszące 6,5 l/100 km (w danych katalogowych 5,1 l/100 km). Słowem ideał…

 

Jednakże na trasie cały zachwyt znikł, jakby pojazd był z innej bajki.

Wprawdzie wnętrze nadal cieszyło mnie królewskim przepychem, fotele z chłodzeniem uprzyjemniały jazdę w temperaturze na zewnątrz blisko 30 stopni, wyświetlacz na przedniej szybie pozwalał kontrolować prędkość i obroty lub ekonomikę jazdy, a doskonały system audio pozwalał zapomnieć o przebudowywanej drodze Warszawa-Kielce-Kraków.

Problemem okazał się jednak układ napędowy. O ile w mieście zachwycałem się przyspieszeniem i ekonomiczną jazdą, to na trasie było całkowicie odwrotnie. Wprawdzie jak sprawdziłem pojazd faktycznie jedzie bez problemu 180 km/h, ale… „wdrapać się na tą górkę prędkości” nie jest łatwo. Układ napędowy stworzony do ekologicznej (ekonomicznej) jazdy, na trasie nie jest tak efektywny.

Ponadto gwałtowne dodanie gazu powodowało, że silnik pracował na wysokich obrotach, ale przyrost prędkości był niezbyt efektowny. To niestety typowe działanie skrzyni bezstopniowej CVT, która jest w tym układzie hybrydowym. Co więcej, energiczna jazda i utrzymywanie wysokich obrotów silnika zaowocowało zużyciem paliwa ok 10 l/100 km (wg katalogu zużycie poza miastem to tylko 5 l/100km).

Tak więc ograniczyłem swe aspiracje energicznej szybkiej jazdy i zacząłem „jechać wg cyklu hybrydowego”. Oznacza to, że energiczne wciskanie gazu ograniczyłem do minimum (rzadziej włącza się silnik spalinowy), jechałem wykorzystując topografię terenu (to pozwala magazynować energię elektryczną), a prędkość ograniczyłem do 120 km/h. W efekcie zużycie paliwa na trasie wynosiło tylko 6,9 l/100 km.

 

Dla kogo

Jeżeli chodzi o styl karoserii, czy poziom wyposażenia wnętrza, Lexus NX jest modelem spełniającym wymagania najbardziej wymagających klientów. Jeżeli zaś chodzi o układ jezdny to do wyboru mamy opisywaną wersję hybrydową lub model z silnikiem 2,0 turbo o mocy 238 KM. Warto też podkreślić, że obydwa modele mają tę samą wartość cennikową (najdroższy Prestige kosztuje 266 100 zł). Pozostaje zatem jedynie wybrać, czy szukamy sportowych wrażeń i wciskania w fotel modelu turbo oferującego przyspieszenie 7,1 sek, czy też stawiamy na bardziej dostojną jazdę i cenimy ekonomię i ekologię.

Wybór pozostawiono więc klientom. Z danych sprzedaży Lexusa w Krakowie wynika zaś, że w roku 2016 klientów którzy zdecydowali się na dynamikę zamiast na ekologię było aż 75%.

Bogusław Korzeniowski


Reklama