Newsletter

Regulamin

Reklama

Motoryzacja - Premiery i TESTY

Test SUBARU WRX STI – 300 KM które nie są najważniejsze

dokument
pobierz +

 

Chciałbyś poczuć się jak Petter Solberg, Colin McRae, Richard Burns, czy Carlos Sainz? Wsiadaj do SUBARU WRX STI i rozkoszuj się jazdą „cywilnym, sportowym potworem”…

Wymówienie trzech liter - STI - wystarczy każdemu miłośnikowi sportu samochodowego na całym świecie by poczuł dreszcz emocji powiązanej z niezwykłą dynamiką. WRX STI zyskał obecnie nowoczesną stylizację, ale wlot powietrza na masce i wydatny tylny spojler generujący docisk aerodynamiczny nie pozostawiają wątpliwości co do genezy tego samochodu. Jeżeli dodamy do tego, że samochód który braliśmy do testów był w kolorze WR BLUE PEARL, czyli barwie w jakiej startowały legendy rajdowe, staje się jasne… to nie jest samochodzik dla grzecznych chłopców. Pod tą powłoką kryją się osiągi bardziej zdecydowane i ekscytujące niż w jakimkolwiek samochodzie.

Zewnątrz - Rodzinna limuzyna?

Jednakże z drugiej strony jest to normalna czterodrzwiowa limuzyna o długości 4595 mm, szerokości 1795 mm, wysokości 1475 mm i rozstawie osi 2650 mm, co wskazuje zbudowanie trójbryłowego samochodu segmentu z C. Przekonuje o tym także przestrzeń bagażowa o pojemności 460 litrów, czyli całkiem nieźle. Jedynym co zakłóca to przeświadczenie o typowo rodzinnej limuzynie to właśnie ogromny spojler, charakterystyczne koła 245/40R18, niezbyt nadające się do jazdy na drogach lokalnych i szczelina na przednim błotniku mająca odprowadzać strugę powietrza. Otwieram zatem drzwi i …

Wnętrze – rodzinny samochód o sportowych dodatkach!

Oczekujący sportowych kubełków z charakterystycznymi wycięciami na pasy szelkowe, czy purytańskiego wnętrza wyścigówki poczuje się zapewne rozczarowany. Model wygląda jak większość modeli w opcji wykończeniowej Sport Line, w którym są aluminiowe nakładki na pedały, nakładki na progi ze stali nierdzewnej posiadające wygrawerowane logo, czy pseudosportowe fotele..

Skórzane fotele WRX STI mają bowiem utrzymywać kierowcę we właściwej pozycji aby zapewnić dobre panowanie nad autem, a ich konstrukcja dostarcza kierowcy pełną kontrolę, komfort oraz pewność w każdej sytuacji, ale… nie są to twarde karbonowe miski, które tylko obszyto materiałem jak w wersjach sportowych. To klasyczne fotele, tylko o nieco bardziej sztywnej piance i profilu kubełkowym.

Także kierownica obszyta skórą z czerwonymi przeszyciami ma sportowy kształt zbliżony do litery D, komfortowe pokrycie i optymalne wymiary, dzięki temu łatwo ją uchwycić i obracać, ale przecież to kierownica jak w modelu wysokiej klasy. Przekonują o tym zarówno brak czerwonego pierścienia wskazującego ustawienie kół na wprost, jak i przyciski na kole kierownicy, które pozwalają na obsługę radio i obsługę głośnomówiącego systemu telefonicznego Bluetooth®

Również dwustrefowa klimatyzacja, system audio z dziewięcioma głośnikami Harman/Kardon, czy system nawigacji bardziej przemawiają za ekskluzywnym wyposażeniem niż Sportowym Sznytem. Jak twierdzi importer: System nawigacji pomoże Ci odnaleźć drogę w miejskiej dżungli, szybko i pewnie prowadząc Cię przez labirynt ulic i wykorzystując aktualne dane o ruchu drogowym. Wyraźny wyświetlacz pokaże Twoją pozycję, dostarczając jednocześnie informacji serwisowych lub prezentując na ekranie wiadomości SMS z telefonu komórkowego (połączonego z urządzeniem za pomocą Bluetooth®. Możesz zmieniać ustawienia poprzez dotykowy wyświetlacz czy zaawansowany system rozpoznawania głosu.

Trochę sportowego DNA dostrzegłem w wyświetlaczu, który pokazuje cały szereg informacji o działaniu systemów samochodu, a wśród nich znajduje się cyfrowy wskaźnik doładowania silnika, dzięki któremu można kontrolować pracę turbosprężarki. Niemniej moje wrażenie przesuwało się ku rodzinnej limuzynie.

Wsiadam zatem za kierownicę, paruję z samochodowym Bluetooth ® telefon, włączam silnik i… mój nastrój znika. Praca silnika to jest muzyka dla uszu wielbiciela samochodów.

Nie zastanawiając się zatem zbyt wiele, naciskam sprzęgło, włączam jedynkę i ruszam na trasę.

Muszę przyznać, że miałem okazję jeździć Mercedesem AMG GT (585 KM), Lexusem RC-F (477 KM), Mustangiem (421 KM) Jeepem Grand Cherockie SRT (468 KM), ale żaden z tych samochodów nie robił takiego wrażenie jak SUBARU WRX STI.

Wszystkie te samochody były bowiem z automatycznymi skrzyniami biegów i jedynym odczuciem był przyrost prędkości. W Subaru i manualnej przekładni mieliśmy jeszcze potrzebę odczuwania przyrostu prędkości i kolejnego „skoku” po zmianie biegów.

Trzeba zaś przyznać, że dźwignia zmiany biegów to perfekcja. Ruch wyboru zmiany przełożenia ograniczono do minimum. Każde włączenie to perfekcyjna dokładność, a fantastycznie działające synchronizatory pozwalają wyrównać obroty kół w skrzyni do takich prędkości, że ani razu nie usłyszałem tarcia zębów o siebie, chociaż w wielu innych modelach byłoby to nieuniknione. No i ta legendarna stabilność oraz doskonałe trzymanie drogi. Słowem perfekcja.

Techniczna doskonałość.

SUBARU WRX STI jest samochodem w którym kierowca czuje się „zrośnięty z samochodem”. To jakby jazda konna, gdzie człowiek i koń muszą stanowić jedność, jeździec odczuwa każdy mięsień konia i tylko od jego umiejętności zależy co razem zdziałają.

W SUBARU WRX STI siedząc w fotelu kierowcy mamy wrażenie jakbyśmy byli częścią samochodu. Poprzez fotel, koło kierownicy i dźwignie zmiany biegów odczuwamy drgania silnika, siłę napędową wywołującą ruch kół, każdy uślizg koła, czy znoszenie boczne samochodu.

Wszystkie samochody Subaru konstruowane są w taki sposób, aby zapewnić kierowcy poczucie pewności i każdy model posiada sprawdzone technologie, oferujące kierowcy maksymalną kontrolę i przyjemności z jazdy. SUBARU WRX STI jest jednak prawdziwą doskonałością w tym zakresie.

 

2,5-LITROWY SILNIK SUBARU BOXER DOHC TURBO

Niewiele silników może się poszczycić takimi zdolnościami do wywoływania emocji co turbodoładowana 2,5-litrowa jednostka napędowa w WRX STI. Niezawodnie łączy ona w sobie surową moc z pełnym opanowaniem. Turbosprężarka rozpoczyna swe działanie prawie natychmiast, wyzwalając ogrom siły napędowej. Co ciekawe silnik ten generuje moc „tylko” 300 KM. Jest to znacznie mniej niż wspominane na początku „potwory mające ok 500 KM”, jednakże turbodoładowanie sprawia, że mamy odczucie jakbyśmy jechali modelem Formuły I, a obok nas stały same taksówki. Warto tutaj wspomnieć konstrukcji silnika Boxer, który jest w modelach Subaru Zastosowany w silniku układ przeciwsobny powoduje, że sąsiadujące cylindry i tłoki ułożone są naprzeciwko siebie, czyli rozstawione o 180 stopni. Dzięki temu profil silnika jest niższy, bardziej płaski niż konkurencyjne konstrukcje, a zatem sama jednostka napędowa oraz cały samochód mają niżej położony środek ciężkości, co pomaga w wyważeniu auta. Ponadto przeciwsobne ruchy tłoków znoszą siły bezwładności w układzie korbowym, w naturalny sposób ograniczając drgania.

Wszechobecna elektronika została także wykorzystana w charakterystyce pracy silnika STI. Model możemy bowiem, dzięki specjalnym zmianom nastaw pracy silnika, przystosować do swoich wymagań. Służą do tego funkcje Subaru Intelligent Drive (SI-DRIVE), które pozwalają dopasować sposób działania zespołu napędowego i szybkość jego reakcji do stylu jazdy kierowcy i warunków drogowych. Urządzenie to (sterowane dużym pokrętłem na konsoli obok dźwigni zmiany biegów) dokonuje zmian programów, które sterują odpowiedzią przepustnicy na naciśnięcie pedału gazu w sposób, by kierowca dysponował w każdych warunkach najlepszymi osiągami samochodu. Możemy zmieniać trzy pozycje:

Tryb Sharp Sport - Ten tryb ukierunkowany jest na szybką reakcję silnika, który ma uwidocznić swój pełen potencjał. Silnik odpowiada bezpośrednio na naciśnięcie pedału gazu, co powoduje szybki przyrost mocy podczas przyspieszania.

Tryb Sport - W trybie sportowym silnik pracuje płynnie we wszystkich zakresach prędkości. Jadąc w tym trybie można wyczuć liniową reakcję silnika, która uwydatnia jego charakter, spokojny ale pełen momentu obrotowego.

 

Tryb Inteligentny - Urządzenie SI-Drive uruchamia tryb inteligentny aby uzyskać natychmiastowe reakcje samochodu na manewry kierowcy, ale też by jego zachowanie było bardzo przyjazne dla środowiska. Oprogramowanie przepustnicy silnika znajduje złoty środek pomiędzy płynnością jazdy a oszczędnością paliwa, zaś wszystko to z zachowaniem przez kierowcę najwyższej kontroli.

W efekcie samochód ma prędkość maksymalna 255 km/h, a przyspieszenie 0-100 km/h uzyskuje w czasie 5,2 sek. Nie są to zatem wartości przewyższające wspomniany konkurentów. Jednakże przewagą Subaru są walory jezdne, jaką oferuje stały napęd wszystkich kół Symmetrical AWD.

Na „Symmetrical All-Wheel Drive” będący podstawą konstrukcji samochodów Subaru, składa się zamontowany wzdłużnie z przodu, poziomy, przeciwsobny silnik SUBARU BOXER, oraz również prawie całkowicie symetryczny układ napędowy – skrzynia biegów wraz z przednim dyferencjałem i półosiami o jednakowej długości, umieszczony w osi samochodu wał napędowy biegnący do tylnego dyferencjału, a wreszcie tylna przekładnia główna i tylne półosie, również o równej długości. Właśnie owo kompletne rozwiązanie skutkuje stabilnością samochodu, który staje się przez to bezpieczny, ale przede wszystkim efektywny i skuteczny w swych drogowych zachowaniach.

Drugą charakterystyczna cechą układu Symmetrical AWD jest to, że zamontowany jest on najniżej jak to możliwe, a zarazem przesunięty maksymalnie do tyłu. W efekcie środek ciężkości całego samochodu znajduje się wyjątkowo nisko i blisko geometrycznego środka samochodu. To umożliwiło ograniczenie - bez nadmiernego usztywniania zawieszenia - niechcianych bocznych przechyłów samochodu występujących na zakrętach oraz wzdłużnych przechyłów podczas hamowania i przyspieszania. Skutkuje to bezpośrednio większą stabilnością auta podczas pokonywania zakrętów, a samochód „automatycznie”, prowadzi się stabilnie, pewnie i jest komfortowy. Tym samym kierowca, który nie musi z nim walczyć czuje się zrelaksowany i przede wszystkim bezpieczny.

W przypadku Subaru WRX STI w układzie Symetrical AWD zastosowano jednak jeszcze jedną innowację. Jest nią centralny mechanizm różnicowy sterowany przez kierowcę (DCCD). Umieszczony obok Subaru Intelligent Drive przełącznik pozwala na ustawienie parametrów działania blokady tego urządzenia. Ma to istotny wpływ na sposób prowadzenia się samochodu. Mechanizm DCCD reguluje zachowanie dwóch urządzeń - elektromagnetycznego, wielopłytkowego sprzęgła przenoszącego moment napędowy, oraz mechanicznej blokady centralnego dyferencjału ze zwiększonym tarciem (LSD). Ich współdziałanie decyduje o podziale momentu napędowego między koła przedniej i tylnej osi. Tryb Auto realizuje idealny rozkład momentu w zmiennych warunkach. Tryb Auto [+] przekazuje większą część napędu na bardziej obciążone przednie koła, zwiększając przez to zdolności napędowe (trakcję) samochodu. Z kolei tryb Auto [-] kieruje większą część momentu na koła tylne, wspierając zwrotność auta.

Połączenie tych wszystkich czynników sprawia, że SUBARU WRX STI jest sportową maszyną dającą ogromną radość z jazdy.

 

A zużycie paliwa?

Według danych katalogowych średnie spalanie w mieście to 15,1 l/100 km, a na trasie 8,4 l/100 km. O ile w mieście samochód faktycznie zadawalał się benzyną w ilości ok 15-16 l/100 km (test był okresie wakacyjnym, gdy nie było dużego ruchu na ulicach), to wartość 8 l/100 km na trasie to pobożne życzenie. Może gdyby jeździć nie przekraczając prędkości 100 km/h, a pedał gazu naciskać lekko jak piórko, wartość taka byłaby do uzyskania, ale… przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje Subaru WRX STI w celu „jazdy o kropelce”.

Gdy jedziemy „normalnie dla tego modelu”, wówczas zużycie średnie wyniesie na trasie ok 12 l/100 km. Gdy zaś nasza „fantazja ułańska” poniesie nas zanadto i zaczniemy szaleć gwałtownie przyspieszając i jadąc prędkością znacznie przekraczającą autostradowe normy, zużycie może być ponad dwa razy większe.

 

Dla kogo?

Dla tych którzy kochają samochody sportowe, lubią (i umieją!!!) jeździć szybko, lubią imponować przyjaciołom i znajomym fajnym samochodem. Do tego musi to być osoba którą stać na benzynę w większych ilościach niż tankowana do samochodów kompaktowych. Gaz w tym samochodzie to bowiem motoryzacyjny grzech. Zapewne zaraz rozlegną się głosy „ja sobie założę gaz i nic nikomu…”. Oczywiście jest to racja, ale „zagazowanym WRX STI” raczej nie zaimponujesz. Chyba, że ktoś obraca się w towarzystwie „motoryzacyjnych specjalistów spod Remizy Ochotniczej Straży Pożarnej” .

MOTOMI.PL


Reklama