Newsletter

Regulamin

Reklama

Motoryzacja - Premiery i TESTY

Test Volkswagen Arteon – Volkswagen… pojazd dla ludu

dokument
pobierz +

 

Przyznam, że jeszcze dziesięć lat temu samochody Volkswagen były dla mnie typowym przykładem „niemieckiego, bezpłciowego stylu”. Ich sylwetka była prosta jak liść pora i analogicznie urodziwa. Także wnętrze wyglądało jakby zaprojektował je człowiek pozbawiony choćby namiastki estetyki.

Stylistyka karoserii i wnętrza odróżniły się od modeli francuskich i włoskich jak zakuty w zbroję średniowieczny rycerz, w porównaniu z eleganckim muszkieterem D’Artagnan. Jedyne czego nie można było nigdy zarzucić produktom firmy VW to ergonomia. Ta była wprost perfekcyjna: nastawy i przełączniki w miejscu do którego instynktownie wyciągamy rękę, a ustawienie miejsca pracy kierowcy sprawiające mniejsze zmęczenie po przebyciu trasy, niż w przypadku ładniejszych modeli konkurencji.

Tylko ta bezpłciowa forma nadwozia…

Wszystko zmieniło się gdy do grupy Volkswagen trafił Walter de Sliva (projektant m.in. Alfy Romeo 156 i 147). Miał on za zadanie opracowywać i nadzorować stylistykę produktów grupy koncerny: Audi, VW i Seata. W firmie produkujące samochody Volkswagen, wspólnie z Klausem Bischoff stworzyli tandem, któremu zawdzięczamy postanie takich perełek stylistycznych jak Scirocco III, Golf VII, czy Passat VIII. Modele te w perfekcyjny sposób łączą styl i formę, jaką przez lata wypracowano w rodzinie Volkswagena, ale też mają wszczepioną lekkość, dynamikę i młodzieńczość której brakowało dawnym modelom.

Właśnie taki jest model Arteon, który od kilku miesięcy jest w ofercie Volkswagena. Łączy on elementy stylistyczne klasycznego samochodu sportowego z elegancją i przestronnością aut z nadwoziem typu fastback . W hierarchii modeli Volkswagena Arteon plasuje się powyżej oferowanego na całym świecie i w licznych wersjach Passata. O stopień wyżej nad Arteonem ma swoje miejsce Phideon – samochód opracowany specjalnie na rynek chiński. Wróćmy jednak do modelu, który jest obecnie w naszych salonach…


Elegancka stylistyka Volkswagena Gran Turismo.

Arteona opracowano wykorzystując modułową platformę konstrukcyjną MQB. Silnik zamontowano z przodu poprzecznie do osi samochodu, gdyż taki rodzaj konstrukcji pozwala zaoszczędzić miejsce. Rozstaw osi Arteona wynosi 2.841 mm, a zwisy nadwozia są krótkie, co nadaje sylwetce szczególnej dynamiki. Długość nadwozia Arteona wynosi 4.862 mm, szerokość – 1.871 mm, wysokość natomiast – 1.427 mm. Dzięki takim wymiarom, proporcje nowego modelu stały się dynamiczne, co było dobrym punktem wyjścia do opracowania jego atrakcyjnej stylistyki.

Do najważniejszych elementów stylistycznych Arteona należy opracowana od podstaw przednia część nadwozia. Jej wyróżnik to długa pokrywa silnika zachodząca na błotniki i sięgająca do osłony chłodnicy zajmującej całą szerokość przodu. Seryjne reflektory w technologii LED oraz diodowe światła do jazdy dziennej łączą się tu z chromowanymi listwami oraz z pokrywą silnika. Dzięki temu pod względem stylistyki przodu Arteon w niczym nie ustępuje najbardziej renomowanym samochodom sportowym. Dodatkowo sportowego sznytu dodają duży i wyrazisty tył nadwozia, szerokie błotniki i uwypuklone nadkola Arteona, a smukłość sylwetki podkreślona jest talią widoczną z boku (ten stylistyczny zabieg jest również charakterystyczny dla samochodów sportowych).

Wnętrze: Gran Turismo – model awangardowy

Tobias Sühlmann – stylista, który zaprojektował wnętrze nowego modelu – zauważa: „Arteon jest bardzo funkcjonalny i wyróżnia się atletyczną sylwetką. Forma i funkcja łączą się w nim w nowoczesny sposób. Dzięki dużemu rozstawowi osi, pociągniętej daleko w tył linii dachu, tyłowi nadwozia podobnemu do tyłu coupé oraz dużej pokrywie bagażnika auto typu Gran Turismo zapewnia – w porównaniu z klasycznymi samochodami – większą przestrzeń i daje więcej możliwości aranżacji wnętrza”. Pięciomiejscowy Arteon jest więc stworzony dla tych, którzy poszukują pięciodrzwiowego auta o sportowej sylwetce, a przy tym funkcjonalnego w codziennym użytkowaniu, wyróżniającego się eleganckimi kształtami i wyposażonego w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne.

Połączenie awangardowej stylistyki i sportowego charakteru z funkcjonalnością, której przykładem jest przestronne wnętrze sprawia, że Arteon nadaje nowe znaczenie pojęciu Gran Turismo. Do zalet tego modelu -wykraczających poza standardy aut tej klasy- należy bardzo duża ilość miejsca wokół nóg pasażerów siedzących z tyłu oraz bagażnik o pojemności od 563 do 1.557 litrów.

Jak przystało na model sytuowany powyżej Passata, już w wersji standardowej mamy bardzo atrakcyjne wyposażenie seryjne. Zewnątrz każdy pojazd ma: chromowane listwy wokół bocznych szyb, tylne lampy w technologii LED, diodowe reflektory ze światłami do jazdy dziennej wykonanymi w tej samej technologii, obręcze kół z lekkich stopów (17-calowe lub większe) i bezkluczykowy system uruchamiania pojazdu Keyless Go. We wnętrzu może liczyć ma: listwy progowe z przodu i z tyłu wykonane ze stali szlachetnej, system multimedialny Composition Media z kolorowym ekranem dotykowym, 8 głośnikami, wejściem AUX-IN i USB (dla urządzeń Apple) oraz z instalacją telefoniczną Bluetooth, klimatyzację dwustrefową Climatronic, wielofunkcyjną kierownicę pokrytą skórą (w autach z DSG z łopatkami do zmiany biegów) oraz komfortowe fotele z przodu, częściowo regulowane elektrycznie (6 ustawień). Jednakże to standardowe wyposażenie „najuboższej wersji wyposażeniowej” nie uśpiło czujności specjalistów od marketingu, że są też osoby poszukujące większego komfortu. Stąd też zaproponowano jeszcze wersje wyposażeniowe: Elegance i R-Line.

Widoczny na zdjęciach model ma poziom wyposażenie Arteon R-Line, co wyróżnione jest m.in. poprzez: wloty powietrza z przodu w kształcie litery C lakierowane w kolorze błyszczącej czerni, obręcze kół (18 cali) z lekkich stopów „Sebring”, oraz ozdobne chromowane listwom u dołu wokół nadwozia i chromowane nakładki układu wydechowego w zderzaku. Wewnątrz wyróżnikiem jest m.in: podsufitka w kolorze tytanowej czerni oraz tapicerka foteli z alcantary i skóry „Vienna” z logo R-Line (ta kompozycja doskonale kontrastuje z białym lakierem testowanej wersji), oraz nakładki na pedały o wyglądzie aluminium, listwy progowe z logo R-Line i kierownica w stylistyce R-Line.

Turbodoładowane serce…

Ponieważ jest to moje pierwsze spotkane z samochodem, zanim „wyruszę w trasę” warto wspomnieć o jednostkach napędowych. Arteona można zamówić z jednym z sześciu turbodoładowanych silników z bezpośrednim wtryskiem, a wszystkie modele można zamówić ze skrzyniami DSG. Dokładne zestawienie silników prezentujemy poniżej.

Silniki benzynowe moc skrzynia biegów/rodzaj napędu
1.5 TSI Evo 110 kW/150 KM 6-biegowa/opcja: 7-biegowa DSG
2.0 TSI 140 kW/190 KM 7-biegowa DSG
2.0 TSI 206 kW/280 KM 7-biegowa DSG, 4MOTION

Silniki diesl moc skrzynia biegów/rodzaj napędu

2.0 TDI 110 kW/150 KM 6-biegowa/opcja: 7-biegowa DSG
2.0 TDI 140 kW/190 KM 6-biegowa/opcja: 7-biegowa DSG/opcja: 4MOTION
2.0 TDI 176 kW/240 KM 7-biegowa DSG, 4MOTION

Warto przy tym zestawieniu zauważyć, że skrzynie DSG w dwóch wersjach benzynowych i jednej wysokoprężnej są na wyposażeniu standardowym. Dodatkowo egzemplarze z najmocniejszymi silnikami TSI i TDI mają także standardowo napęd na cztery koła 4MOTION; w wypadku aut z jednostką napędową TDI o mocy 140 kW napęd na cztery koła jest dostępny w ramach wyposażenia dodatkowego. Wszystkie inne auta mają napęd na przednią oś.

Wróćmy jednak do naszego samochodu 2,0 TSI 280KM i…

W drogę

Wsiadam do samochodu i bez najmniejszych problemów odnajduję wszystkie nastawy i przełączniki. Jest to bowiem klasyczny układ Infotainment jaki Volkswagen oferuje w swoich samochodach. Bez problemów podłączam więc telefon do systemu głośnomówiącego, ustawiam wskazania Active Info Display (wskaźniki w różnych zestawach wyświetlają się na ekranie przed kierowcą), włączam uruchomienie silnika i… ruszam w drogę.

Układ napędowy 4Motion i silnik TSI 280 KM miałem już okazję wielokrotnie sprawdzać, wiec można tylko powtórzyć: wszystkim życzę takich wrażeń z jazdy. Prędkość maksymalna 250 km/h nie robi bowiem takiego wrażenia jak dynamika tego modelu. Przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 5,6 sek, a przede wszystkim fantastyczne współdziałanie silnika o momencie 350 Nm i skrzyni DSG sprawiły, że każde naciśnięcie na pedał gazu było równoznaczne ze skokiem do przodu.

Tylko z dziennikarskiego obowiązku podaję zużycie paliwa, gdyż w tym wypadku wychodzę z założenia, że… „jak decydujesz się na konia, to stać cię na siano”. Zatem samochód zużywa wg katalogu: w mieście 9,2 l/100 km, poza miastem 6,1 l/100 km i średnio 7,3 l/100 km. W praktyce jednak na trasie zużycie wyniosło średnio 9,2 l/100 km (prezentują to zdjęcia pokazujące zużycie paliwa po przejeździe trasy Warszawa-Kielce-Kraków-Myślenice 329 km ze średnią prędkością 67 km/h i zużyciem paliwa 9,9 l/100 km), a w mieście model pochłaniał 13,2 l/100 km. Ale przecież tu jest…. 280 KM.

Dodatkowo napęd na cztery koła, szeroki rozstaw kół (159 cm!!!) i opony 245/35 R20 dawały fantastyczną przyczepność i prowadząc ten pojazd w terenach podgórskich z dość dużą prędkością, ani razu nie miałem chwili zwątpienia czy nie utracę kontroli nad modelem. Zapewne moje zapędy szybkiej jazdy na zakrętach, nie byłyby tak duże, gdyby faktycznie była jesienna pogoda, niemniej w chwili testu była październikowa „złota polska jesień” i drogi były suche. Na marginesie dodam jednak, że opony o takim profilu na polskich drogach to życzenie wydatków, gdyż byle dziura i… wydatek minimum 2000 zł, gdyż bok opony ulegnie przecięciu. Dodatkowo samochodem z takimi kołami jedziemy jak z jajkiem, aby nie uszkodzić felgi (dziury, krawężnik itd.)

Na uwagę zasługuje za to komfort wnętrza. Nie dość, że wyciszenie modelu jest w stopniu uniemożlwiającym dotarcie do przestrzeni pasażerskiej jakichkolwiek dźwięków bez względu na prędkość pojazdu, odizolowanie mechanizmów jezdnych od karoserii ogranicza oddziaływanie nierówności nawierzchni, to dodatkowo pojazd oferuje większą ilość miejsca niż Passat!!! (nieco gorzej jest jedynie nad głową z tyłu, gdzie Arteon ma 940 mm, a Passat – 964 mm).

Jednakże, o ile nadwozie zachwyca swym stylem, wyposażeniem i komfortem, a układ jezdny czyni z pojazdu prawdziwą sportową limuzynę, to najwspanialszy jest… rozwój techniki, zastosowany w Arteonie . Co najdziwniejsze innowacje w modelu nie są nowościami opatentowanym przez Volkswagena, ale rozszerzeniem działania znanych już układów. Dowodzi to, że prace nad zwiększeniem zasięgu pracy poszczególnych układów wciąż trwają.

Jednym z tych innowacyjnych układów jest system ACC nowej generacji, który dostosowuje prędkość do ograniczeń prędkości i zakrętów. Korzysta on z danych czujnika radarowego (by utrzymywać odpowiednią odległość), z kamery umieszczonej w przedniej szybie auta oraz z informacji na temat przebiegu trasy pobieranych z systemu nawigacyjnego (więcej w osobnym materiale poniżej)

Drugą innowacją, która zachwyca swą prostotą i wykorzystaniem znanych już układów jest Emergency Assist, którego nowością jest to, że dzięki systemom Park Assist oraz Lane Assist, Arteon na drogach wielopasmowych potrafi teraz w kontrolowany sposób zjechać na skrajny prawy pas ( więcej w osobnym materiale poniżej)

Trzeci z układów to… oczy z tylu głowy . W Arteonie zastosowano bowiem system Aktywny System Ochrony Pasażerów Pre-Crash. Po raz pierwszy układ czujników systemu reaguje nie tylko na niebezpieczne sytuacje powstające podczas jazdy (rozpoznawane m.in. przez czujniki układu ESC) oraz reaguje na nagłe zagrożenie kolizją z przodu auta (rejestrowane poprzez radar systemu Front Assist), lecz także działa, gdy zagrożenie zbliża się z tyłu auta ( więcej z osobnym materiale poniżej)

Na zakończenie warto przytoczyć dane producenta o zaskakująco niskich kosztach użytkowania.
Arteon z silnikami 1.5 TSI oraz 2.0 TDI o mocy 150 KM pierwszy przegląd serwisowy o rozszerzonym zakresie ma dopiero po trzech latach lub po przebiegu 60.000 km. Wymiana oleju (zgodnie ze wskazaniami na tablicy rozdzielczej) powinna się odbyć maksymalnie po dwóch latach lub po 30.000 km. Wiele materiałów eksploatacyjnych, np. olej w skrzyni biegów, w ogóle nie podlega wymianie. Nic dziwnego, że prognozowane koszty serwisowe w pierwszych czterech latach użytkowania i przez pierwsze przejechane 60.000 km nie przekraczają łącznie 200 euro.

Dla kogo?

W przypadku modelu Arten nie ma już problemu jak pogodzić ekskluzywny styl limuzyny ze sportowym sznytem coupe, także fakt pogodzenia sportowego DNA – wymaganego przez mężczyznę i rodzinnego wnętrza/bagażnika – wymaganego przez kobietę,

Nie ma też problemów jak pogodzić energiczną jazdę i ekonomiczne zużycie paliwa, gdyż wersje TDI są naprawdę bardzo oszczędne (prezentowany model to perełka dla osób mający benzynę w żyłach i gruby portfel).

Jedyne co zakłóca tę symfonię zachwytów to cena. O ile najtańszy Passat jest dostępny za 93 990 zł (City 1,6TDI – 120KM) to najtańszy Arteon kosztuje 127 690 zł (Essence 1,6 TSI 150 KM). Przyjmując porównywalne wersje, ceny wynoszą; Passat Highline 4Motion TDI 240 KM – 181 790 zł, Arteon Elegance 4Motion 2,0 TDI 240 KM – 199 090 zł.

Wersja prezentowana podczas testu kosztuje standardowo 205 290 zł, ale po maksymalnym „doposażeniu” pojazdu wg konfiguratora otrzymaliśmy cenę 280 780 zł.

Ot taki Volkswagen, czyli pojazd dla ludzi…..

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski


Reklama