Newsletter

Regulamin

Reklama

Motoryzacja - Historia

90 lat od połączenia przedsiębiorstw Laurin & Klement oraz ŠKODA

dokument
pobierz +

Pierwsza połowa lat 20. XX wieku była dla przedsiębiorstwa Laurin & Klement niełatwym okresem. Po trzydziestu latach nieprzerwanej działalności marki z jednej strony osiągnięto już poziom rozwoju daleki od początkowego, z drugiej – dotarto do punktu, z którego można było albo rozpocząć ekspansję, albo uznać wyższość konkurencji.

Głównym problemem niemałego już producenta było ciągłe skupienie realnej władzy w rękach wspólników-założycieli (mimo wcześniejszego przekształcenia przedsiębiorstwa w spółkę akcyjną), wysokie koszty produkcji oraz brak przystępniejszych cenowo produktów i unifikacji pozostałych. O ile skupienie się przed laty wyłącznie na produkcji samochodów okazało się dobrą decyzją, o tyle grzechy zaniechania wdrożenia konstrukcji odbiegających nieco od szablonu zaczęły powoli mścić się ze zwielokrotnioną siłą.

Przemysł i kultura techniczna Pierwszej Republiki Czechosłowackiej już w pierwszej, pełnej dekadzie jej istnienia wspięły się na wysoki poziom rozwoju i wzajemnej konkurencyjności. O jakimkolwiek rynkowym monopolu producenta z Mladá Boleslav nie mogło być mowy – na swą renomę pracowało wielu krajowych wytwórców samochodów i wciąż pojawiali się nowi.

Niektórzy z nich, znacznie szybciej od L&K, upatrzyli szansy zdobycia rynku konstrukcjami możliwie prostymi i przystępnymi cenowo. Ceny samochodów Šibrava, Tatra 11 czy Praga Piccolo, mieściły się w granicach 34-39 tysięcy koron, podczas gdy cennik marki Laurin & Klement otwierał – skądinąd bardzo udany i długowieczny – model 110, proponowany za sumę 59 tysięcy koron, bez żadnych dodatków. W Mladá Boleslav dość dotkliwie przekonano się, że część nabywców omija markę nie tylko ze względu na ceny, lecz – przede wszystkim – na brak produktu, którego poszukują.

Tym samym pomysł o połączeniu sił z nie byle jakim partnerem strategicznym – gigantem przemysłowym ŠKODA z Pilzna - wręcz domagał się realizacji. Korzyści były obopólne – dla L&K oznaczały rozwój niesiony na fali nieograniczonego wręcz kapitału, dla koncernu ŠKODA – spełnienie snu o własnej dywizji produkującej samochody. Tę ostatnią powołano, co prawda, już w 1919 roku, lecz jej program produkcyjny był daleki do zaakceptowania przez szerokiego nabywcę, a ponadto wspierał się na licznych licencjach. Tym samym, już 27 czerwca 1925 roku uchwałami walnych zgromadzeń spółki akcyjnej Laurin & Klement oraz koncernu ŠKODA z Pilzna, losy obu przedsiębiorstw skierowano na nowe tory. Kosztem w zasadzie nieograniczonej władzy we własnej firmie, panowie V. Laurin i V. Klement, patrząc daleko w przód, powołali do życia dziś jedną z najważniejszych marek samochodowych świata, czerpiącą oficjalnie z dziedzictwa ich marki.

Fuzję wymienionych przedsiębiorstw, ministerstwo spraw wewnętrznych zaakceptowało we wrześniu, jednak już wcześniej rozpoczęto szeroko zakrojoną reorganizację mladobolesławskiej fabryki, włączając ją stopniowo w struktury koncernu. Małym wycinkiem tych zmian było odnowienie, przerwanych przez wojnę, kontaktów handlowych z zagranicznymi przedstawicielstwami marki. Jedną z pierwszych lokalizacji wskrzeszonej, zewnętrznej sieci sprzedaży został adres warszawski.

Na czas przejściowy, postanowiono oferować w sieci handlowej Laurin & Klement małe modele samochodów, produkowane przez Zbrojovkę Brno, której to udziałowcem był koncern ŠKODA. Małolitrażowe pojazdy typu Disk (598 ccm/10 KM), a od 1926 roku także Z18 (1004 ccm/18 KM), idealnie rozwijały ofertę w dół – wspomniany, rodzimy model 110 dysponował bowiem silnikiem o objętości 1791 ccm/25 KM, co więcej, od trzeciej serii (1926), powiększonym do 1944 ccm/30 KM.

Na podkreślenie harmonijnego przebiegu fuzji, przez kilka sezonów na osłonach chłodnic samochodów można było spotkać równocześnie znaki firmowe ŠKODA oraz stylizowany napis Laurin & Klement. Założyciele marki otrzymali wysokie stanowiska w nowych strukturach, choć ich znaczenie w całym ogromie koncernu było raczej honorowe.

Fabryka w Mladá Boleslav skupiła się odtąd prawie wyłącznie na produkcji, przeważająca część decyzji większego formatu napływała z central koncernu ŠKODA umiejscowionych w Pilznie i w Pradze. Absolutny priorytet otrzymały inwestycje związane z procesem wytwórczym i szkoleniem kadr.

Motosport i niekonwencjonalne akcje propagandowe musiały poczekać na swoje czasy. W dniu 29 grudnia 1925 roku spółka akcyjna Laurin & Klement została wykreślona z rejestru przedsiębiorców. Pisany charakterystycznym krojem liter napis zniknął ostatecznie z chłodnic pojazdów oraz materiałów reklamowych w sezonie 1929. Natomiast ostatnie pojazdy, w całości zaprojektowane pod szyldem Laurin & Klement zmontowano w roku 1933 i były to użytkowe modele rodziny ŠKODA 505.

W tym roku mija 90 lat od tego wydarzenia – szczęśliwego zbiegu wypadków, łączącego na zawsze doświadczenie i tradycję z kapitałem oraz dostępem do nowych rynków oraz technologii. Od tego czasu samochody ŠKODA, posiadające ducha i witalność marki Laurin & Klement stały się znane na całym świecie, w niczym nie ustępując pojazdom najbardziej renomowanej konkurencji.

Tomasz Orlik - Redakcja Automobilista (inf PR Skoda)


Reklama