Newsletter

Regulamin

Reklama

Motoryzacja - Historia

110 lat Renault w Polsce - cz 2. (lata 1918 – 1930)

dokument
pobierz +

Po zakończeniu I wojny światowej Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Jednym z najważniejszych sojuszników odrodzonej Rzeczypospolitej stała się Republika Francuska. W społeczeństwie polskim kraj ten cieszył się szczególnymi względami. Ważne były zarówno profrancuskie sentymenty wywodzące się jeszcze z epoki napoleońskiej, jak i aspekty współpracy gospodarczej i militarnej. Wśród licznych francuskich marek samochodowych obecnych w Polsce na początku lat 20. Renault cieszyło się ogromną estymą producenta słynnych Taxi de la Marne.

6 września 1914 roku na rozkaz generała Josepha Gallieni, wojskowego gubernatora Paryża, kilkaset zarekwirowanych taksówek Renault, typ AG, stało się ważnym środkiem transportu na front, który zbliżał się z północnego wschodu, od strony Belgii. Nigdy wcześniej w dziejach wojen nie udało się ciągu kilku dni przerzucić na pole bitwy kilkunastu tysięcy żołnierzy w okolicę Ourcq. Nad Marną rozegrła się pierwsza bitwa, która zablokowała dywizjom feldmarszałka von Moltke dostęp do Paryża.

Warto dodać, że Renault FT-17, wprowadzone do służby w maju 1918 roku, zostało uznane za najlepszy czołg I wojny światowej. FT-17 stały się pierwszymi czołgami na wyposażeniu Wojska Polskiego. Na początku 1919 roku w Armii Polskiej gen. Hallera we Francji sformowano 1 Pułk Czołgów wyposażony w 120 pojazdów FT-17. W czerwcu 1919 roku Pułk wraz z armią gen. Hallera wrócił do Polski z całym wyposażeniem. Czołgi Renault miały swój znaczący udział w polskim zwycięstwie nad bolszewikami w 1920 roku. Jeszcze w 1939 roku Wojsko Polskie posiadało 102 czołgi tego typu. Czołg FT-17 określano dość górnolotnie jako zwycięzcę Wielkiej Wojny. Heroiczna aura otaczająca pojazdy marki Renault zyskała jej wielu zwolenników także w Polsce. Należy pamiętać, że w okresie II Rzeczypospolitej Wojsko Polskie było ważnym czynnikiem sprzyjającym motoryzacji kraju, choć w jego szeregach nie brakowało także oponentów pojazdów mechanicznych. Z udziałem przedstawicieli Wojska Polskiego, w 1924 roku odbył się specjalny pokaz trzyosiowego Renault MH. Kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 1923 roku, dwa pojazdy tego typu przeszły pomyślnie trudny test na pustynnej trasie Toggourt-Tozeur (Algieria). Polska prasa szeroko komentowała także wcześniejszy wyczyn Renault - rekordowy przejazd 10 CV na trasie Paryż - Warszawa w ciągu 43 godzin, o 5 godzin krócej niż słynny pociąg Nord Express (1922). Po imponującym pokazie terenowych możliwości trójosiowych Renault na piaskach i bezdrożach warszawskich Siekierek, przedstawiciele Wojska Polskiego zdecydowali się na skierowanie MH do testów poligonowych. Około 150 Renault MH trafiło na wyposażenie oddziałów łączności WP, głównie jako podwozia polowych radiostacji.

Firma Omnium Automobiles z siedzibą w Warszawie oferowała pełną gamę osobowych Renault. Na wystawie salonu przy ulicy Moniuszki 5 wystawiono zarówno niewielkie 6CV, jak i luksusową limuzynę Type NM 40CV z sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 9,1 litra, o mocy ok. 135 KM. Na zamówienie było dostępne nawet ekskluzywne Renault 40CV z nadwoziem typu Landaulette budowanym przez firmę Kellner. Renault było obecne na I Targach Samochodów organizowanych w Warszawie w 1924 roku. W ciągu kolejnego roku Omnium Automobiles znacząco zwiększyło sprzedaż samochodów osobowych. Nie był to jednak przypadek, lecz efekt zwycięstwa, jakie w styczniu 1925 roku odniósł Francois Repusseau w prestiżowym Rajdzie Monte Carlo.

W 1926 roku rolę generalnego importera Renault na terenie Rzeczypospolitej przejęło Towarzystwo Techniczno-Handlowe Esper. Salony firmowe Renault otwarto w Warszawie, przy ul. Marszałkowskiej 153 oraz w Katowicach przy ul. 3 Maja 45. Już w kwietniu 1927 roku Esper oferował nie tylko nowe samochody Renault, lecz także pełen asortyment części zamiennych i akcesoriów polecanych przez producenta. W ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy ofertę poszerzono o samochody dostawcze, ciężarowe, autobusy, traktory oraz agregaty elektryczne. W reklamowym folderze firmy Esper z roku 1928 czytamy − Prosimy o obejrzenie nowego modelu Monasix, 8 KM, sześć cylindrów.

Podana wartość była oczywiście tylko stosowaną we Francji i innych krajach Europy mocą podatkową, bo faktyczna moc silnika 1 476 ccm nowego modelu Renault wynosiła od 26 KM. Sześć cylindrów w układzie rzędowym sprawiało, że niewysilony silnik Monasix pracował niezwykle równo i odznaczał się nieprzeciętną trwałością. Pojazdy tego typu były produkowane z nadwoziami rożnego rodzaju. Warto dodać, że limuzyny Monasix kursowały jako paryskie taksówki jeszcze w latach 60.

W roku 1928 sieć sprzedaży Renault uległa rozbudowie. Towarzystwo Esper uruchomiło nowy salon w Krakowie przy ul. Karmelickiej, zaś w Katowicach powstał duży salon sprzedaży Renault pod adresem Rynek 2. W tym czasie w Poznaniu i Lwowie działały już salony sprzedaży Renault niezależne od Towarzystwa Esper. Były to firmy o nazwie Robur oraz Samochód.

W roku 1929 Renault wprowadziło do sprzedaży luksusowy model RM znany lepiej pod nazwą Reinastella. Pod długą maską cicho i równo pracował ośmiocylindrowy silnik 7,1 litra o mocy ok. 75 KM. Nowością dla Renault było umieszczenie chłodnicy przed jednostką napędową. Typową dla marki z Billancourt obłą maskę zwaną „głową aligatora” zastąpiono bardziej dostojną maską z ozdobną atrapą i dużym logo. Eleganckie nadwozia różnego typu budowały także zewnętrzne firmy jak np. Carosserie Kellner, która miała swój salon wystawowy przy Avenue des Champs-Élysées w Paryżu. Fachowa prasa porównywała mierzące ok. 5,3 metra auto do limuzyn Rolls-Royce, Hispano-Suiza czy Bugatti. Renault Reinastella należało więc do najbardziej luksusowych samochodów końca lat 20.

W kwietniu 1929 roku pojazd oferowany w salonach Towarzystwa Techniczno-Handlowego Esper kosztował gigantyczną kwotę 80 000 złotych, podczas gdy najtańsze Renault 6CV z nadwoziem typu torpedo wyceniano na 9 750 zł, co i tak było kwotą nieosiągalną dla znacznej części społeczeństwa.

Renault Monastella w standardowym wykonaniu z nadwoziem czterodrzwiowym (w oryginale kareta) było dostępne za 14 250 zł, zaś nieco skromniej wyposażone Renault Monasix - za 13 300 zł. W reklamie prasowej z tego okresu czytamy: Marka Renault to nie tylko nazwa jednego wozu, lecz nazwa całej gamy samochodów najlepszej jakości. Od praktycznych, lekkich SZÓSTEK (...), aż do luksusowej, ośmiocylindrowej Reinastella... Od praktycznych furgonetek miejskich (9 500 zł), aż do 10-cio tonnowych wozów, autobusów, traktorów rolniczych i czołgów wojennych, które wygrały Wielką Wojnę.

W 1929 roku Towarzystwo Handlowo-Techniczne Esper otworzyło salon Henryka Buczyńskiego w Łodzi, przy ul. Piotrkowskiej 112. Zachowały się dane dotyczące sprzedaży samochodów Renault w warszawskim salonie Esper. W październiku 1928 roku klienci nabyli 14 samochodów osobowych, 5 ciężarowych i dostawczych oraz 2 pojazdy specjalne. W grudniu następnego roku sprzedano tylko 6 samochodów osobowych, ale właśnie rozpoczynał się Wielki Kryzys i spadek sprzedaży pojazdów dotyczył wszystkich producentów. Dziś podane wyniki sprzedaży wydają się niskie. Warto jednak pamiętać, że według danych za 1926 rok w Polsce było zarejestrowanych 26 886 samochodów wszystkich typów, w tym 9 180 osobowych i 2 884 ciężarowe.

Pod koniec lat 20. Renault było już marką liczącą się na trudnym, polskim rynku. Potencjał Polski jako kraju z dynamicznie rozwijającą się motoryzacją docenił sam Louis Renault. Na przełomie lat 20. i 30. negocjowano z przedstawicielami polskich władz oraz Wojska Polskiego uruchomienie montowni w Warszawie, jednak ostatecznie w 1931 roku wybrano ofertę włoskiego koncernu Fiat.

koniec cz2

inf/zdjęcia Renault

Zasoby powiązane


Reklama